wtorek, 4 marca 2014

Zdziwiona Sowa :)

Ostatnie półtora miesiąca to zdecydowanie nie był mój najlepszy czas a jak wiadomo najlepsze na odstresowanie się jest.... SZYCIE :) Mówiłam już że uwielbiam moją maszynę do szycia? <3 Żadna tam profesjonalna, najprostszy model do nauki od podstaw a tyle radości! 
Złapałam już jakiś czas bakcyla na szycie pluszaków z filcu i nie mogłam się nie zdecydować na wykonanie sowy którą gdzieś między jednym a drugim projektem wykonałam i oto efekty:


zawsze najpierw najlepiej narysować sobie wstępny szkic 


odrysować wzór, wyciąć wszystkie elementy 'dekoracyjne' i zacząć szyć ręcznie. Kiedy skończymy szycie ręczne całość obszywam zawsze na maszynie, z tyłu robię wycięcie i wypełniam pluszaka, tył zszywam dokładnie ponownie ręcznie i w ten oto sposób powstała....


Zdziwiona Sowa ;)



Idealny pluszak na prezent, ta niedługo na pewno znajdzie nowego właściciela :))) 
Jeśli komuś się spodobała i nie ma zdolności manualnych proszę pisać :)

Aktualizując sowa okazała się super towarzyszem Mojego dużego już "chłopca" :)




poniedziałek, 20 stycznia 2014

Sesja...

Witajcie!
Sesja - czyli dla wszystkich studiujących dość pracowity czas. Egzaminy, prezentacje i projekty będą ze mną teraz w bardzo bliskich kontaktach, och i jeszcze oczywiście KAWA i gorąca herbata! Fakt dość smutny zważywszy na to, że moja głowa jest ostatnio pełna pomysłów w ogóle nie związanych z uczelnią, tyle projektów którymi chętnie bym się z Wami podzieliła a muszę je odłożyć na 'po sesji'... Nie pomaga fakt że jestem ostatnio bez mocy... WIOSNO PRZYJDŹ!


A oto część mojego małego 'królestwa' ;) z którego do Was piszę 
i w którym spędzę kolejne dwa intensywne tygodnie...



Powodzenia studenci! 
Pozdrawiam cieplutko! 

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Drzewo :)


Witajcie! 
Dzień dzisiejszy zdecydowanie sponsorowany jest przez kofeinę, UWIELBIAM KAWĘ! :)


Ale nie o kawie będziemy pisać, chociaż można by się i o niej rozpisywać, to jednak może innym razem :)
Wracając do dekoracji ściennych to kalendarz nie był moim pierwszym wytworem. Po raz pierwszy na ścianie malowałam kilka lat temu kiedy swojej bratanicy namalowałam kucyki w bajowej scenerii, jednak niestety nie mogę znaleźć zdjęcia którym może zainspirowałabym kogoś do udekorowania dziecięcego pokoiku w ten sposób a pomysł jest naprawdę warty polecenia! Kolejnym wyzwaniem było namalowanie drzewa w holu w domu mojej siostry, dość dużym bo musiało wyjść jak najlepiej, w końcu każdy gość chcąc nie chcąc rzuca na nie okiem! Myślę że wyszło tak jak to było zamierzone i razem z pomocą siostry spisałyśmy się! :)



To na pewno nie ostatnia z tego typu dekoracji które wykonałam i baaardzo mocno polecam taki sposób dekorowania Waszych domów.

Pozdrawiam! :)




czwartek, 9 stycznia 2014

Kalendarz!


No dobrze... mamy 9 stycznia możemy zacząć zabawę! Ten blog to chyba dlatego że mam głowę pełną pomysłów i podobno szkoda żeby zamykały się w moim pokoju, w sumie to w pokojach... no dobrze w DOMU ;) Od niedawna mieszkam w nowym miejscu, czyli czas remontów, wymyślania, ustawiania, malowania, majsterkowanie itp nie jest mi obcy. Ostatnio uświadomiłam sobie że tak na dobrą sprawę 90 % czasu spędzonego w domu to czas spędzony w sypialni, która stała się tak naprawdę nie miejscem przeznaczonym do spania i odpoczynku a takim w którym robię wszystko co związane z uczelnią, a z racji tego, że studiuję architekturę walało się tam mnóstwo zeszytów, notatek, gazet, książek, projektów i wszystkiego co może mi się w danej chwili przydać... a naprawdę mam skłonność do posiadania większej ilości rzeczy niż jest mi potrzebna :> Do tego dochodzi drugie moje ostatnie zajęcie czyli szycie, ręczne i maszynowe w związku z czym wszędzie jakieś materiały, filce, sznurki i inne oprzyrządowania które powinny mieć swoje miejsce. Jednym słowem zrobił się jeden wielki bałagan! Mam to szczęście że posiadam teraz sporą przestrzeń której nie wykorzystywałam w związku z czym z pomocą mojego mężczyzny rozpoczęliśmy exspresowy remont! W dwa dnia moja mała 'pracownia' stała się bardzo przyjemnym miejscem do pracy :)
Jest tu jeszcze oczywiście trochę do zrobienia ale powolutku, na wszystko przyjdzie czas. A właśnie nawiązują do czasu chciałam Wam pokazać jak można świetnie wykorzystać wolną ścianę żeby służyła nam jako Kalendarz:
Potrzebujemy - farba do tablic, taśma malarska, ołówek, centymetr, ściana o wymiarach ok 100 na 100 cm i najważniejsze dwóch sprawnych rąk do pomocy :)


Z pomocą mojego chłopaka stworzyliśmy na ścianie taką oto siatkę o szerokości 100 cm i wysokości 100 cm, uzyskaliśmy 10 cm kwadraciki do zamalowania farbą do tablic, odstępy pomiędzy kwadracikami to 5 cm, może być więcej czy mniej, my kupiliśmy taką taśmę.
Całość pomalowaliśmy 2 razy, tak naprawdę farba schnie bardzo szybko, jednak ostrzegam ma okropnie mocny zapach, dobrze jeśli nie będziecie musieli spędzać tam czasu przez min 24 godziny i będziecie mieli możliwość troszkę wywietrzyć pokój.


Po pomalowaniu dwóch warstw farby odczekaliśmy około dwóch godzin i odkleiliśmy taśmę w obawie że za dobrze przyczepi się do niedawno pomalowanej ściany, podkład nie jest najlepszej jakości, robiliśmy ten mały remont że tak powiem 'po kosztach' pokój znajduje się na poddaszu które mam nadzieje w niedalekiej przyszłości zupełnie zmieni swoją postać, więc powiedzmy że to pomieszczenie tymczasowe ;)


Z zapiskami poczekałam mniej więcej 48 godzin jak napisane było na puszce i dopiero dziś wpisałam miesiąc i kolejne dni. Wszystko jest dość dobrze przemyślane stąd tak duża ilość kwadracików, jeśli jakiś miesiąc zacznie się w niedziele i będzie miał 31 dni zakończy się właśnie w ostatnim 'okienku' ;)


Zaznaczyłam oczywiście dzień założenia bloga! :D

Taki Kalendarz to świetny pomysł dla zapominalskich ale myślę że to też ciekawa i dość oryginalna dekoracja którą bardzo mocno polecam, prezentuj się naprawdę sympatycznie! Jeśli ktoś z Was zdecyduje się na wykonanie Kalendarza u siebie polecam położenie gładzi, na chropowatej powierzchni farbka trochę się rozlewa i kwadraciki nie są idealne, tuż przed malowaniem KONIECZNIE dociskajcie taśmę do ściany i dopiero malujcie :)

Powodzenia! 



środa, 8 stycznia 2014

Witajcie!


W zasadzie to trochę to szalone przecież jeszcze nikt tu nie zagląda, ale wkrótce... Wkrótce mam nadzieję się to zmieni! Nowy rok to idealny czas na postanowienia a co za tym idzie spełnianie swoich mniejszych i większych marzeń, jedno z nich mam nadzieję pomoże mi spełnić ten blog. Oficjalnie obiecuję dzielić się tu z wami swoimi małymi pasjami i być może zainspirować Was do tworzenia!

Pozdrawiam Was cieplutko moi przyszli czytelnicy :)



P.S.  Drommer to Marzenia, a przecież w tym wszystkim chodzi o spełnianie marzeń :)