Ostatnie półtora miesiąca to zdecydowanie nie był mój najlepszy czas a jak wiadomo najlepsze na odstresowanie się jest.... SZYCIE :) Mówiłam już że uwielbiam moją maszynę do szycia? <3 Żadna tam profesjonalna, najprostszy model do nauki od podstaw a tyle radości!
Złapałam już jakiś czas bakcyla na szycie pluszaków z filcu i nie mogłam się nie zdecydować na wykonanie sowy którą gdzieś między jednym a drugim projektem wykonałam i oto efekty:
zawsze najpierw najlepiej narysować sobie wstępny szkic
odrysować wzór, wyciąć wszystkie elementy 'dekoracyjne' i zacząć szyć ręcznie. Kiedy skończymy szycie ręczne całość obszywam zawsze na maszynie, z tyłu robię wycięcie i wypełniam pluszaka, tył zszywam dokładnie ponownie ręcznie i w ten oto sposób powstała....
Zdziwiona Sowa ;)
Idealny pluszak na prezent, ta niedługo na pewno znajdzie nowego właściciela :)))
Jeśli komuś się spodobała i nie ma zdolności manualnych proszę pisać :)
Aktualizując sowa okazała się super towarzyszem Mojego dużego już "chłopca" :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz