No dobrze... mamy 9 stycznia możemy zacząć zabawę! Ten blog to chyba dlatego że mam głowę pełną pomysłów i podobno szkoda żeby zamykały się w moim pokoju, w sumie to w pokojach... no dobrze w DOMU ;) Od niedawna mieszkam w nowym miejscu, czyli czas remontów, wymyślania, ustawiania, malowania, majsterkowanie itp nie jest mi obcy. Ostatnio uświadomiłam sobie że tak na dobrą sprawę 90 % czasu spędzonego w domu to czas spędzony w sypialni, która stała się tak naprawdę nie miejscem przeznaczonym do spania i odpoczynku a takim w którym robię wszystko co związane z uczelnią, a z racji tego, że studiuję architekturę walało się tam mnóstwo zeszytów, notatek, gazet, książek, projektów i wszystkiego co może mi się w danej chwili przydać... a naprawdę mam skłonność do posiadania większej ilości rzeczy niż jest mi potrzebna :> Do tego dochodzi drugie moje ostatnie zajęcie czyli szycie, ręczne i maszynowe w związku z czym wszędzie jakieś materiały, filce, sznurki i inne oprzyrządowania które powinny mieć swoje miejsce. Jednym słowem zrobił się jeden wielki bałagan! Mam to szczęście że posiadam teraz sporą przestrzeń której nie wykorzystywałam w związku z czym z pomocą mojego mężczyzny rozpoczęliśmy exspresowy remont! W dwa dnia moja mała 'pracownia' stała się bardzo przyjemnym miejscem do pracy :)
Jest tu jeszcze oczywiście trochę do zrobienia ale powolutku, na wszystko przyjdzie czas. A właśnie nawiązują do czasu chciałam Wam pokazać jak można świetnie wykorzystać wolną ścianę żeby służyła nam jako Kalendarz:
Jest tu jeszcze oczywiście trochę do zrobienia ale powolutku, na wszystko przyjdzie czas. A właśnie nawiązują do czasu chciałam Wam pokazać jak można świetnie wykorzystać wolną ścianę żeby służyła nam jako Kalendarz:
Potrzebujemy - farba do tablic, taśma malarska, ołówek, centymetr, ściana o wymiarach ok 100 na 100 cm i najważniejsze dwóch sprawnych rąk do pomocy :)
Z pomocą mojego chłopaka stworzyliśmy na ścianie taką oto siatkę o szerokości 100 cm i wysokości 100 cm, uzyskaliśmy 10 cm kwadraciki do zamalowania farbą do tablic, odstępy pomiędzy kwadracikami to 5 cm, może być więcej czy mniej, my kupiliśmy taką taśmę.
Całość pomalowaliśmy 2 razy, tak naprawdę farba schnie bardzo szybko, jednak ostrzegam ma okropnie mocny zapach, dobrze jeśli nie będziecie musieli spędzać tam czasu przez min 24 godziny i będziecie mieli możliwość troszkę wywietrzyć pokój.
Po pomalowaniu dwóch warstw farby odczekaliśmy około dwóch godzin i odkleiliśmy taśmę w obawie że za dobrze przyczepi się do niedawno pomalowanej ściany, podkład nie jest najlepszej jakości, robiliśmy ten mały remont że tak powiem 'po kosztach' pokój znajduje się na poddaszu które mam nadzieje w niedalekiej przyszłości zupełnie zmieni swoją postać, więc powiedzmy że to pomieszczenie tymczasowe ;)
Z zapiskami poczekałam mniej więcej 48 godzin jak napisane było na puszce i dopiero dziś wpisałam miesiąc i kolejne dni. Wszystko jest dość dobrze przemyślane stąd tak duża ilość kwadracików, jeśli jakiś miesiąc zacznie się w niedziele i będzie miał 31 dni zakończy się właśnie w ostatnim 'okienku' ;)
Zaznaczyłam oczywiście dzień założenia bloga! :D
Taki Kalendarz to świetny pomysł dla zapominalskich ale myślę że to też ciekawa i dość oryginalna dekoracja którą bardzo mocno polecam, prezentuj się naprawdę sympatycznie! Jeśli ktoś z Was zdecyduje się na wykonanie Kalendarza u siebie polecam położenie gładzi, na chropowatej powierzchni farbka trochę się rozlewa i kwadraciki nie są idealne, tuż przed malowaniem KONIECZNIE dociskajcie taśmę do ściany i dopiero malujcie :)
Powodzenia!
Taki Kalendarz to świetny pomysł dla zapominalskich ale myślę że to też ciekawa i dość oryginalna dekoracja którą bardzo mocno polecam, prezentuj się naprawdę sympatycznie! Jeśli ktoś z Was zdecyduje się na wykonanie Kalendarza u siebie polecam położenie gładzi, na chropowatej powierzchni farbka trochę się rozlewa i kwadraciki nie są idealne, tuż przed malowaniem KONIECZNIE dociskajcie taśmę do ściany i dopiero malujcie :)
Powodzenia!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz