Witajcie!
Dzień dzisiejszy zdecydowanie sponsorowany jest przez kofeinę, UWIELBIAM KAWĘ! :)
Ale nie o kawie będziemy pisać, chociaż można by się i o niej rozpisywać, to jednak może innym razem :)
Wracając do dekoracji ściennych to kalendarz nie był moim pierwszym wytworem. Po raz pierwszy na ścianie malowałam kilka lat temu kiedy swojej bratanicy namalowałam kucyki w bajowej scenerii, jednak niestety nie mogę znaleźć zdjęcia którym może zainspirowałabym kogoś do udekorowania dziecięcego pokoiku w ten sposób a pomysł jest naprawdę warty polecenia! Kolejnym wyzwaniem było namalowanie drzewa w holu w domu mojej siostry, dość dużym bo musiało wyjść jak najlepiej, w końcu każdy gość chcąc nie chcąc rzuca na nie okiem! Myślę że wyszło tak jak to było zamierzone i razem z pomocą siostry spisałyśmy się! :)
Wracając do dekoracji ściennych to kalendarz nie był moim pierwszym wytworem. Po raz pierwszy na ścianie malowałam kilka lat temu kiedy swojej bratanicy namalowałam kucyki w bajowej scenerii, jednak niestety nie mogę znaleźć zdjęcia którym może zainspirowałabym kogoś do udekorowania dziecięcego pokoiku w ten sposób a pomysł jest naprawdę warty polecenia! Kolejnym wyzwaniem było namalowanie drzewa w holu w domu mojej siostry, dość dużym bo musiało wyjść jak najlepiej, w końcu każdy gość chcąc nie chcąc rzuca na nie okiem! Myślę że wyszło tak jak to było zamierzone i razem z pomocą siostry spisałyśmy się! :)
To na pewno nie ostatnia z tego typu dekoracji które wykonałam i baaardzo mocno polecam taki sposób dekorowania Waszych domów.
Pozdrawiam! :)
Pozdrawiam! :)
Uwielbiam to drzewo :-)
OdpowiedzUsuńBardzo się ciesze! :)
OdpowiedzUsuń